11 dni=4 mecze=2 punkty=2 trenerów=dramat
Blamaż z Juve...
Na takie określenie tylko zasługuje ten mecz w wykonaniu Chelsea. Wyszliśmy piątką obrońców, co sugerowało, że będziemy kurczowo bronić bramki i czekać na kontry. Wtedy pomyślałem, że no cóż, zespół nie gra super teraz w ataku więc "Jak trwoga to do autobusu". Niestety, obrona była dziurawa niczym ser szwajcarski, piłkarze wydawali się być zagubieni a przeciwnicy nie zamierzali patrzeć tylko na to jak nieporadnie grają "The Blues". Przewaga przez cały mecz co dało 3 bramki i drużyna gospodarzy są bardzo blisko awansu na koszt naszej drużyny.